l homeaktual l  politikao Czechach l   o Polsku  l kultura  l oferta-nabídka l kontakt

logo texty

ostatnia aktualizacja  26.06.2004    poslední aktualisace

 

 

 Tędy droga

25.6.04

Tędy droga, czyli jak ograniczyć swawolę rządu

Czy to normalne że rząd bez wotum zaufania podpisuje ważne postanowienia rzutujące znacząco na krajową scenę polityczną? Czy rada ministrów nawet mająca poparcie większości parlamentarnej może na arenie międzynarodowej przyjmować dowolne decyzje, które państwo po prostu następnie musi zaakceptować. W Polsce tak, ale nie oznacza to, iż jest to normalne.

Znaczenie parlamentów narodowych w Unii Europejskiej naprawdę jest marginalizowane, ale nie wszystkim się to podoba. Właśnie w Bratysławie słowaccy posłowie uchwalili 24.6. Ustawę Konstytucyjną o współpracy parlamentu i rządu. Ustawa ta dotyczy właśnie wyżej wspomnianych spraw – rząd słowacki jest zobowiązany do przedkładania Radzie Narodowej (parlament) aktów ustawowych oraz innych aktów prawnych UE, które mają być negocjowane. Rząd także musi parlamentarzystów informować o tym, o czym będą obradować przedstawiciele rządów członkowskich państw unii. Parlament ma możliwość opiniować dane przepisy z tym, iż opinie Rady Narodowej mają być wiążące. Czyli może także powiedzieć, iż się z czymś niezgadza i stanowisko takie musi być przestrzegane. Istnieje wyjątek określony jako „bezwyjściowa sytuacja“ w interesie Słowacji, w której może się znaleźć członek rządu i wówczas będzie mógł postępować nie bacząc na stanowisko parlamentu. Ale będzie musiał takie postępowanie wytłumaczyć i wyjaśnić.

Co to oznacza – każdy słowacki minister wybierający się do Brukseli będzie musiał mieć „błogosławieństwo“ narodowego parlamentu, by tam mógł cokolwiek podpisać. Może to oznaczać nawet to, iż powiedzmy prawicowy minister będzie zobowiązany do tego, by bronił interesu lewicowego – to w przypadku gdy rząd jest mniejszościowy lub lewica przekona do swoich racji część posłów prawicowych. Słowacy najzwyczajniej w świecie zwrócili swemu ciału ustawodawczemu część wpływu, który ten utracił na skutek wejścia Republiki Słowackiej do UE. Od pierwszego sierpnia więc ministrowie będą mieli tzw. obligatoryjny mandat a rola parlamentu znów będzie znacząca.

W UE podobne zasady obowiązują od dłuższego czasu jedynie w Danii. Wydaje się, iż to jest właściwe podejście – nie tylko w danej sytuacji, w jakiej znalazł się nowy postkomunistyczny rząd, który uzyskał wotum zaufania nieznaczną większością głosów.

Vladimír Petrilák napisane dla www.korespondent.pl