Piłkarskie mistrzostwa Europy 2004

home

 

Czechy - Dania 3:0

Czechy-Łotwa 2:1

historia

Czechy - Niemcy 2:1 (1:1)

image

Czesi wyrzucili z turnieju Niemców, mimo że trener Karel Brueckner wystawił superrezerwowy zespół. W porównaniu z poprzednim meczem z Holendrami, na boisko wybiegło tylko dwóch zawodników z pierwszego składu.

Dla Czech: M. Heinz (30), M. Baroš (77); dla Niemiec: M. Ballack (21). Żółte kartki: R. Tyce (Czechy), J. Nowotny, Ph. Lahm, Ch. Woerns (Niemcy). Sędziował T. Hauge (Norwegia). Widzów 48 000.

Powiedzieli:

Rudi Voeller Czujemy ogromny zawód. Dwa lata temu w mistrzostwach świata mieliśmy swoje święto, teraz jedziemy do domu najwcześniej, jak się da. Przekonaliśmy się boleśnie, że na tym poziomie każdy może wygrać z każdym. Teraz siądziemy w ciszy i spokoju i będziemy analizować to, co się stało.

Michael Ballack To, co mamy najlepszego, okazało się niewystarczające, by coś osiągnąć w tym turnieju. Główny problem polega na tym, że my nie potrafimy strzelać bramek. Tyle mieliśmy szans i nic. A przecież zdarzały nam się w ostatnich latach dużo gorsze mecze niż ten i jakoś się udawało strzelić. Czechy grały zespołem rezerw, my daliśmy z siebie wszystko i to wciąż było za mało.

Karel Brueckner Irytowały mnie te wszystkie przedmeczowe uwagi, że przeciw Niemcom zagra druga reprezentacja Czech. U nas nie ma podziału na zawodników podstawowych i rezerwowych. Wszyscy są po prostu reprezentantami kraju. My traktujemy wszystkie występy w tych mistrzostwach bardzo poważnie.

Philip Cocu (kapitan reprezentacji Holandii): "Chcę przede wszystkim podziękować Czechom za sportową postawę i zwycięstwo nad Niemcami. W drugiej połowie słyszeliśmy radosne reakcje naszych kibiców i wiedzieliśmy, że w Lizbonie jest wynik korzystny dla nas. To dodawało nam sił". 

 

Holandia - Czechy 2:3image

Czesi awansują

na czeskiej stronie http://www.eurofotbal.com/index.php?zprava=1821&from=pravednes po meczu pojawiła sie w ramach dyskusji ta oto reakcja z Polski

congratulation... 
HOST*neska, 20.06.2004 01:53:31 

Congratulation and greetings from Poland. That was great match,great victory! Congratulation to Your team,players and coach! Great work!! 


Dramatyczny mecz w Aveiro!

GK inf.wł./19 czerwca 2004 22:35 Holandia przegrała z Czechami 2:3 (2:1) w niezwykle emocjonującym meczu grupy D finałów piłkarskich ME, który odbył się na Stadionie Miejskim w portugalskim Aveiro. Czesi jako pierwsza drużyna zapewnili sobie awans do ćwierćfinałów turnieju.

Mecz z rozmachem rozpoczęli Czesi - najpierw nad bramkę strzelił Koller, potem za słabo uderzył Jankulovski. Jednak to Holendrzy strzelili pierwszą bramkę, i to już w 4 min. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z prawej strony piłkę głową z 5 metrów przy długim słupku w przeciwległy róg bramki Cecha wpakował niepilnowany Bouma.

Nasi południowi sąsiedzi nie załamali się i ruszyli do odrabiania strat. W następnych minutach gra zaostrzyła się, a obrońcy 'Oranje' radzili sobie z atakami Czechów. Z kolei w 15 min. Van Nistelrooy przed polem karnym świetnie wyłożył piłkę Seedorfowi, jednak strzał pomocnika Milanu był niecelny.

W 19 min. Holendrzy podwyższyli wynik. Bardzo aktywny Robben przedarł się lewym skrzydłem i zacentrował do niepilnowanego Van Nistelrooya. Napastnik Manchesteru pokonał Čecha.

Odpowiedź Czechów nastąpiła szybko, bo cztery minuty później. Po błędzie Cocu piłkę przechwycił Baroš. Wbiegł z piłką w pole karne z lewej strony i wyłożył ją na 4. metr Kollerowi, a ten nie zmarnował okazji.

W 30 min. w polu karnym Czechów Ujfalusi przewrócił Van Nistelrooya, ale sędzia nakazał grać dalej. Minutę później po centrze Poborskyego niecelnie główkował Koller, a Holendrzy odpowiedzieli potężnym strzałem Heitingi z 25 metrów, po którym zmierzającą w "okienko" piłkę z trudem wybił czeski bramkarz. 

W ciągu kolejnych minut akcja przenosiła się spod jednej bramki pod drugą, a piłkarze obu drużyn stwarzali sobie znakomite sytuacje do strzelenia kolejnych goli. W 35 min. minimalnie spudłował z dystansu Seedorf, a trzy minuty później po podaniu Poborsky'ego Koller bliski był pokonania Van der Sara strzałem piętą. W 43 min. po zagraniu Robbena Davids z 20 metrów trafił w słupek.

Po przerwie pierwszą świetną okazję mieli Holendrzy. Van der Meyde wbiegł z piłką w pole karne, jednak jego strzał z 12 metrów był zbyt lekki. Czesi dopowiedzieli wkrótce dwoma strzałami Nedvěda, które obronił Van der Sar.

W 56 min. Robben dośrodkował do Van Nistelrooy'a, a strzał głową z 6 metrów napastnika Manchesteru w ekwilibrystyczny sposób nogami wybronił Czeskim golkiper.

W 64 min. znów okazję mieli podopieczni trenera Karela Brucknera. Lewym skrzydłem przedarł się Heinz i wycofał piłkę na 8. metr do Smicera - zawodnik Liverpoolu nie zdołał jednak pokonać Van der Sara.

W 71 min. Czesi zdołali w końcu doprowadzić do zasłużonego remisu. Baroš napastnik otrzymał na 8. metrze piłkę od Kollera i potężnym strzałem z woleja nie dał szans holenderskiemu bramkarzowi. Z kolei minutę później Cech cudem obronił strzał Van der Meyde z najmniejszej odległości.

Od 75 min. Holendrzy zmuszeni byli grać w dziesiątkę. Za drugą żółtą kartkę po wątpliwym faulu na Nedvedzie boisko musi opuścić Heitinga. Z rzutu wolnego potężnie huknął Nedvěd, Van der Sar wybił przed siebie i obronił słabą dobitkę Rozenhala.

W następnych minutach Holendrzy zamknęli Czechów w ich polu karnym, ale nie doprowadzili do sytuacji strzeleckiej. Natomiast na 5 minut przed końcem tego dramatycznego pojedynku Holendrów przed utratą bramki uratowała tylko poprzeczka - z 30 m strzelał Poborský.

Kiedy wydawało się już, że mecz skończy się podziałem punktów, po pięknym strzale Heinza piłkę prosto pod nogi Poborsky'ego odbił Van der Sar. Czeski pomocnik wyłożył ją stojącemu na 3. metrze Šmicerowi, który skierował futbolówkę do bramki.

Holandia - Czechy 2:3 (2:1)
Bramki: Wilfred Bouma (4 min.), Ruud Van Nistelrooy (19 min.) - Jan Koller (23 min.), Milan Baroš (71 min.), Vladimir Šmicer (89 min.).

Czerwona kartka: Johnny Heitinga (75, Holandia - za dwie żółte).
Sędzia: Manuel Mejuto Gonzalez (Hiszpania). 

Holandia: 1-Van der Sar - 18-Heitinga, 3-Stam, 4-Bouma, 5-Van Bronckhorst - 20-Seedorf (86 min - 11-Van der Vaart), 6-Cocu, 8-Davids - 7-Van der Meyde (79 min - 2-Reiziger), 10-Van Nistelrooy, 19-Robben (59 min - 21-Bosvelt).

Czechy: 1-Šech - 2-Grygera (25 min - 7-Smicer), 21-Ujfalusi, 13-Jiranek, 6-Jankulovski - 8-Poborsky, 4-Galasek (62 min - 18-Heinz), 10-Rosicky, 11-Nedved - 15-Baros, 9-Koller (75 min - 22-Rozehnal).

Statystyki meczu:
Bramki: 2-3
Strzały: 14-22
Strzały celne: 10-11
Strzały niecelne: 3-8
Strzały zablokowane:1-3
Faule: 23-18
Rzuty rożne: 6-7
Posiadanie piłki: 52% - 48%