| |
oto fragment z tekstu, który jest w pewnym sensie
charakterystyczny, ukazał się na stronie konserwatywnej młodzieży (link
poniżej)
...
Lekko żenujące jest obserwować polskie "rustykalne" szaleństwo z powodu
„największego Polaka wszystkich czasów“. Uważam, że
jest to jakiś kompleks wynikający z faktu, że większość polskich elit
została niestety zagazowana mniej więcej 60 lat temu. Obiektywnie
patrząc Pope byż niewątpliwie wyrazistą postacią naszych czasów
– ale chyba nie najbardziej znaczącą. Nic na tym nie zmieni nawet
to, że dla większościowego polskiego proletariuszskiego rustykum owa
fetyszyzacja jednej persony musi być rzeczywistym intelektualnym
szczytem życia. Fakty to fakty. Popatrzmy chociażby na krytykę Popa
podstawowego filara zwartości cywilizacji zachodniej –
kapitalizmu; wprawdzie do upadku muru berlińskiego niewątpliwy
antyklomunista– ale potem wręcz żenujący pacyfista; dalej: z
jednej strony sklonność do tolerowania światowego multykulturalizmu,
ale również fundamentylistyczno-średniowieczna postawa
wobec kobiet, antykoncepcji itd..
Właśnie pewna ogólna popularność "Lolka" budzi
podejrzenia...
autorka - Petra Sokolová, na stronie można komentować,
warto odnotować, iż pojawiło się tam sporo komentarzy sugerujących, że
autora jest ... stuknięta.
fragment pochodzi z
http://www.eportal.cz/modules.php?name=News&file=article&sid=257 |