logo czesko-polska witryna internetowa

česko-polská internetová stránka

 home | obsah | aktual | kultura | linky |

cepol 13.6.2005
Czechy - 

Karol IV – największy Czech

historyczna zabawa

Czeska telewizja publiczna (ČT) zorganizowała plebiscyt, w którym widzowie głosowali na postać z historii Czech, która ich zdaniem jest pod każdym względem naj. W pierwszej rundzie, w styczniu, w głosowaniu udział wzięło ok. 380 000 osób. Zaskoczeniem było zwycięstwo Járy da Cimrmana, postaci, która nie istniała. Cimrman to postać fikcyjna, wymyślona w latach 60 zeszłego wieku, na temat której najpierw pisano sztuki radiowe później teatralne, został nakręcony nawet film. Fikcja była na tyle wiarygodna, iż w pierwszej fazie (pod koniec lat 60) uważano, iż Cimrman to postać prawdziwa. Czeska telewizja po tym zaskakującym rezultacie pierwszej tury głosowania musiała się zwrócić do BBC, pomysłodawcy konkursu, czy jest to w ogóle dopuszczalne. BBC wykluczyła możliwość, by plebiscyt wygrała nie istniejąca historycznie osobowość. Cimrmana więc wykluczono z kolejnego głosowania, podobny los spotkał by Szwejka (był w pierwszej setce), Krecika (tego z wieczorynki) oraz inne postaci z kreskówek, gdyby uplasowały się w pierwszej dziesiątce.


W drugiej turze, w czerwcu, głosowano na pierwszych dziesięć postaci z pierwszej tury. Udział wzięło już o mniej osób, ale nawet ta liczba - 257 tysięcy - w dziesięciu milionowych Czechach jest zapewne godna podziwu.


Ostatecznie 10 czerwca zwyciężył cesarz rzymski Karol IV, widzowie Czeskiej Telewizji oddali mu prawie 69 000 głosów, wyprzedził pierwszego prezydenta Czechosłowacji T.G.Masaryka i V.Havla, pierwszego niekomunistycznego prezydenta po okresie komunizmu.


Karol IV nie był Czechem, ale jako król Czech i cesarz rzymski (w XIV wieku) zasłużył się dla rozwoju królestwa i Pragi. Kolejne miejsca zajęli: Jan Amos Komenský, Jan Žižka, Jan Werich, Jan Hus, Antonín Dvořák, Karel Čapek a Božena Němcová.


Czeski wynik różni się od podobnych zabaw tego rodzaju, które odbyły się już w Anglii, Niemczech i Francji – wszędzie bowiem wygrała postać z XX wieku (Churchill, Adenauer, de Gaulle), w Czechach postawiono na postać historyczną, choć i tu mógł być wynik podobny, gdyż tuż za Karolem IV uplasowali się dwaj prezydenci z XX wieku: Masaryk i Havel. W przeciwieństwie do Niemiec w czeskim top ten nie ma żadnego komunisty (w RFN trzecie miejsce należy Marksowi). 6 miejsce dla aktora i komika Jana Wericha (gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, iż Werich w latach 30 i 50 wyraźnie komunizował) to wyraz poczucia humoru, graniczącego z błaznowaniem, ale to tylko już odprysk totalnego i nie uznanego zwycięstwa Járy da Cimrmana w turze pierwszej.


Finał był poprzedzony filmami dokumentalnymi – każdy bohater miał swego adwokata, który w telewizyjnym dokumencie, nadawanym w pierwszym programie telewizji publicznej w dobrym czasie antenowym, zachwalał swojego klienta. Wiarygodność adwokatów więc odegrała też pewną rolę w ostatecznym wyniku – komentatorzy zwracali uwagę szczególnie na kiepską reprezentantkę jedynej kobiety w dziesiątce, pisarki Boženy Němcowej. Może dlatego zajęła ostatnie miejsce w finałowym głosowaniu.


Niewątpliwym plusem tego dziwacznego plebiscytu jest to, że przez prawie pół roku część narodu interesowała się żywo własną historią – w dzisiejszych czasach dobre i to. Z kolei zestawianie na liście popularności tak różnych postaci obok siebie jest co najmniej urągające. Hus obok Wericha – to po prostu niepoważna kpina. Ale w zasadzie przeważają pozytywne oceny i można wyrazić życzenie, że i polska telewizja zorganizuje tego rodzaju zabawę.


Cepol 13.6.2005