| wybory- wyniki, pierwsze reakcje |
Uspokojenie
Premier Paroubek jest wściekły
Czy to ma sens
Uspokojenie
4.6.2006 cepol
Premier Paroubek w prestiżowej niedzielnej debacie telewizyjnej
Czeskiej telewizji (publicznej) lekko stonował swoje zdanie. Przyznał,
iż wybory wygrała ODS i że ewentualne skargi dotyczące legalności
wyborów wystosuje dopiero po rozstrzygnięciu jego zawiadomień o
przestępstwie, które złożył m.in. na przewodniczącego ODS
Topolánka, czyli być może za rok - dwa. Paroubek
stwierdził, iż zaproponuje kierownictwu ČSSD, by socjaldemokracja
przeszła do opozycji.
Wobec patowego rozdania wyborców prowadzący debatę pytał czy
Czechy znalazły się w stanie kryzysu politycznego. Obecni szefowie
partii parlamentarnych takie podejście odrzucili. M.Topolánek
zadeklarował, iż jako zwycięzca wyborów podejmie próbę
powołania rządu i że jego partia (ODS) do rozmów zaprosi
Ludowców i Zielonych. Nie wykluczył także konsultacje z
socjalistami.
Komuniści w niedziele zaproponowali, by został powołany przejściowy
rząd zgody narodowej, który byłby pomostem do rozpisania
wyborów przedterminowych. To przedstawiciele demokratycznych
partii niekomunistycznych stanowczo odrzucili jako lekceważenie woli
wyborców.
Nikt z obecnych nie chciał wiele mówić na temat możliwych
wyborów przedterminowych. Politycy mają mandat i
odpowiedzialność po to, by próbowali znaleźć rozwiązanie,
wyjście z tej trudnej sytuacji - twierdzili zgodnie.
Paroubek jest wściekły,
chce zakwestionować wybory za pomocą rozporządzenia o wodzie i ogrzewaniu
Czechy mają wściekłego premiera. Premier na nocnej konferencji prasowej
oznajmił, że rozważa zakwestionowanie legalności wyborów w
oparciu o ustawę nr 245 z r. 95 o wyborach. Przepisy ustawy
mówiące o tym, że kampania wyborcza powinna być prowadzona
w swposób czysty zostały zdaniem premiera złamane przez
opozycyjną ODS oraz niektórych dziennikarzy.
W Dzienniku ustaw pod numerem 245/1995 można znaleźć
Rozporządzenie ministertswa przemysłu i handlu o regułach ogrzewania i
dostawach ciepłej wody do konsumentów...
cepol 4.6.2006 11.00
Czy to ma sens?
Jest sto na sto
Opozycja wygrywa wybory, osiąga przy tym najlepszy wynik w historii -
jeszcze nigdy w nowoczesnej historii Czech zwycięska partia nie
otrzymała takiej ilości głosów (35,4 proc.). ODS wygrała w
wielkim stylu, ale właściwie nie ma szans by cokolwiek z tym
zwycięstwem zrobić. W Izbie Poselskiej, która liczy 200 foteli,
ODS wraz z jedynymi możliwymi koalicjantami (Ludowcami i Zielonymi)
może liczyć na sto mandatów.
Kiepskie wyniki - niezadowolenie panuje w sztabach wyborczych
komunistów i ludowców, te partie zostały przez
wyborców ukarane. Za co? Jedna i druga za swoją
współpracę z socjalistycznym rządem. Ludowcy za oficjalną, gdyż
byli w koalicji z socjal;demokratami. Natomiast komuniści za to, że
szczególnie w ostatnim roku popierali socjalistów w
głosowaniach w parlamencie, za co dostali liczne stanowiska w ważnych
instytucjach państwowych.
Wyborcy karzą tych, którzy współpracowali z Czeska Partią
Socjaldemokratyczną, ale sami socjaliści otrzymują 32 proc.
głosów i razem z komunistami mają dokładnie sto foteli w Izbie
Poselskiej.
Jiří Paroubek 3. czerwca w nocy, w czasie gdy jeszcze nie było
dokładnie znane kto ile mandatów będzie miał, w specjalnum
oświadczeniu oskarżył opozycyjną ODS i niektórych dziennikarzy z
tego, że stosowali w kampanii wyborczej nieuczciwe metody i dlatego
rozważa zaskarżenie wyniku wyborów. Nie chodzi mu więc o
przeliczenie głosów, ale kwestionuje metody walki politycznej w
ramach kampanii wyborczej. Kampania była, i tu się wszyscy
obserwatorzy i komentatorzy zgadzają, niezwykle konfrontacyjna.
Polaryzację wspierała np. telewizja publiczna oraz stacje prywatne, w
których debaty polityków sprowadzono właściwie do
pojedynkąw paroubka i Topolánka - czyli liderów
dwóch najmocniejszych ugrupowań.
Kto sieje wiatr?
|