cepol 
www.cepol.stosunki.p  -   czesko-polska witryna internetowa * česko-polská internetová stránka  -  www.cepol.tk
 home   |     

Z powodu Klausa patrzą na nas jak na dziwaków

cepol  11.3.2007    ...stwierdził w niedzielnej debacie telewizyjnej były premier Jiří Paroubek. Szef opozycyjnych socjalistów argumentował tym, że obecny prezydent pogarsza wizerunek Czech na arenie międzynarodowej. Wśród głównych zarzutów wobec obecnej głowy państwa ekspremier wymienił fakt, iż Klaus jest nadal honorowym przewodniczącym prawicowej Obywatelskiej Partii demokratycznej, czyli wykracza poza ramy tradycji, według której prezydenci Czech i Czechosłowacji byli ponadpartyjni (to zdanie Parobka, niekoniecznie fakty) oraz przeszkodą jest również postawa Klausa wobec Unii Europejskiej.  „Chyba poza Polską oraz niektórymi brytyjskimi konserwatystami wszyscy na nas z tego powodu  patrzą jak na dziwaków” –  zauważył Paroubek.

 Oceny prezydenta będą się teraz pojawiały coraz częściej, ponieważ do końca kadencji pozostał Kalusowi już tylko rok. Prezydent potwierdził, że będzie się ubiegał o reelekcję. Na razie niewiadomo kto mu będzie konkurował. W Czechach prezydenta wybiera parlament, czyli połączone izby sejmu i senatu. Oznacza to, iż  istotne kandydatury są te, które mają poparcie najsilniejszych partii politycznych. Nawet w Obywatelskiej Partii demokratycznej podobno nie ma zgodności co do ponownego „wystawienia” Klausa, ale ODS ma to do siebie, że potrafi występować w zwartym szeregu i obecne rozterki należy przypisać pewnie jakimś wewnątrzpartyjnym rozgrywkom. Klaus, pomimo tego, że jest ojcem założycielem tej partii, nie ma najlepszych stosunków z obecnym premierem i przewodniczącym ODS M. Topolánkiem. Często dochodzi do drobnych utarczek. Nie można więc powiedzieć, że prezydent to przedłużenie rządzącej partii.

 
Pozostałe partie dotąd nie oznajmiły kogo nominują. Spekuluje się, że siły lewicowe mogą postawić na bezpartyjnego kandydata, byłego szefa dyplomacji i byłego dysydenta Ji
řiego Dienstbiera. Nazwiska konkretnych kandydatów poznamy wiosną. Czyli już niedługo.

Klaus będzie się ubiegał o reelekcję

cepol 28.02.2007 Prezydent Czech, dziś oficjalnie  oznajmił, że za rok znów stanie do walki o fotel prezydencki. Dziś mija właśnie czwarta rocznica jego wyboru przez parlament (połączone izby). Dotąd poza Kalusem nikt jeszcze nie ogłosił zamiaru startowania w wyborach prezydenckich. Niewiadomo czy do tej pory (chociaż wydaje się to być mało prawdopodobne) nie zostanie zmieniony tryb wyboru głowy państwa. Juz od dłuższego czasu jest bowiem rozważany wariant wyborów bezpośrednich, ale taka zmiana oznaczałaby nowelizację konstytucji a to przy obecnym układzie sił w parlamencie jest omalże niewykonalne. 

Najsilniejsza partia opozycyjna - Socjaliści - przedstawi swojego kandydata najwcześniej w kwietniu lub maju - zapewnił przewodniczący partii - Jiří Paroubek. 

Klaus ma spore szanse na drugą kadencję. W czasach, kiedy był przewodniczącym prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (nadal jest jej honorowym przewodniczącym) był wprawdzie jednym z najskuteczniejszych polityków, ale w rankingach popularności plasował się zawsze daleko poza czołówką. Po prostu nie był zbytnio lubiany przez - jak kto woli - obywateli lub ośrodki badań opinii publicznej. Odbiór Klausa radykalnie się zmienił po jego przeprowadzce na Zamek Praski (Hrad). Na przekór temu, że  Klaus nie udaje ponadpartyjną prezydenturę (co praktykował poprzednik Klausa Václav Havel) to udało mu się zdobyć rekordowo wysokie zaufanie obywateli i regularnie jest od kilku lat określany jako wiarygodny, popularny i lubiany. 

Jego popularność jest na tyle mocno ugruntowana, że nawet gdyby następny prezydent był wybierany w wyborach bezpośrednich, to trudno sobie teraz wyobrazić, że mógłby opuścić Hrad.

Klaus ma według ośrodka STEM zaufanie u 74 proc. obywateli. Z kolei ośrodek SC&C twierdzi, że według badań reelekcję Klausa życzy sobie  67 procent z 513 badanych.

 cepol 

 

 

© cepol 2007